Galeria stanu wojennego - Łapskie Towarzystwo Regionalne

Szukaj
Idź do spisu treści

Menu główne

Galeria stanu wojennego

Multimedia


W przedeniu stanu wojennego w Łapach w 1981 r.

W galerii wykorzystano zdjęcia ze zbiorów Zbigniewa Gumowskiegi oraz Henryka Żochowskiego z Łap.


W ostatnich miesiącach 1981 r. pracownicy ZNTK wyszli z inicjatywą, aby poświęcić sztandar zakładowej ,,Solidarności” oraz postawić krzyż. Uroczystość odbyła się w dniu 29 listopada 1981 r.  Wydarzenie to mocno zapisało się zarówno w historii tego największego zakładu jak również miasta. Była to bez wątpienia największa manifestacja siły i niezłomności ruchu solidarnościowego w Łapach.

Przygotowania do tej uroczystości wspomina Henryk Żochowski, wówczas przewodniczący ,,Solidarności” w ZNTK w Łapach: Przyjechały poczty sztandarowe z ZNTK z całej Polski, przedstawiciele komisji zakładowych 27 zakładów zrzeszonych w zjednoczeniu ZNTK. Obecne były również wszystkie komisje ,,Solidarności” z Łap oraz miejscowości ościennych. Ponadto stawiły się delegacje regionalne na czele z białostockim MKZ. W czasie poświęcenia sztandaru Mieczysław Łapiński z Łap-Dębowiny zajmował się przygotowywaniem uroczystości od strony kulinarnej i kwaterunkowej. Witał gości na peronie, prowadził do miejsc noclegowych. Józef Jabłoński był odpowiedzialny za porządek w czasie poświęcenia. Podobnie jak Łapiński, również pomagał przyjmować delegacje w noc poprzedzającą uroczystość. Ryszard Francke był odpowiedzialny za sztandar i prace przy budowie krzyża z ramienia prezydium komisji zakładowej. Nad całością artystyczną czuwał Zbigniew Gumowski. Był bardzo pozytywnym człowiekiem i jednym z najbardziej oddanych ludzi. Poświęcał się działalności związkowej bez granic. Sprawne zorganizowanie tej uroczystości było dziełem setek ludzi. Pomagali nawet ci, którzy nie byli skupieni w strukturach ,,Solidarności”. To była wielka akcja społeczna, zespół zaangażowanych i zgranych osób. Myśmy bezgranicznie sobie ufali. Zadawano sobie wiele trudu aby nas skłócić. Nie udało się to.

Od strony plastycznej pomnik krzyża opracował Dariusz Gumowski, który wówczas pracował w modelarni ZNTK. Jego całkowita wysokość wynosiła blisko 8 metrów, zaś w jego podstawie zostały umieszczone elementy związane z koleją
koła ze skrzydłami zamocowane na szynie.  

Początek uroczystości miał miejsce obok kina zakładowego, gdzie zgromadziły się wszystkie poczty sztandarowe, zaproszeni goście oraz mieszkańcy Łap. Następnie uformował się wielki pochód, na czele którego maszerowała orkiestra zakładowa. Niesiono w nim m.in. sztandar zakładowej ,,Solidarności”, który miał być tego dnia poświecony. Trzymał go przewodniczący komisji zakładowej z ZNTK - Henryk Żochowski, obok niego kroczyli Janusz Kurzyna oraz Mieczysław Łapiński. W pierwszej kolejności wyruszono w kierunku kościoła parafialnego p.w. Św. Ap. Piotra i Pawła. Po dotarciu na miejsce, pod grotą maryjną nastąpiło przywitanie przez ks. dziekana Adolfa Romańczuka. Skierował on do wszystkich przemówienie nacechowane patriotyzmem, nawiązujące do roli i symboli sztandarów w historii Polski. Potem nastąpiło przekazanie sztandaru przez Henryka Żochowskiego dla specjalnie przygotowanego pocztu, który przemaszerował wraz z pochodem na uroczystą mszę świętą do tzw. nowej hali wagonowej na terenie ZNTK Łapy.

W czasie mszy miało miejsce podniosłe ślubowanie. Odczytał je Zbigniew Gumowski, zaś w imieniu członków ,,Solidarności”, ślubowanie na sztandar składali Henryk Żochowski, Janusz Kurzyna, Edward Brzozowski i Czesław Średnicki. Fragment tego tekst brzmiał następująco: W imieniu zgromadzonych rzesz członków ,,Solidarności”, uroczyście ślubujemy dochować wierności idei, która symbolizuje poświęcony dziś sztandar, bronić prawa do godności, wolności i sprawiedliwości każdego człowieka, ślubujemy Ci Panie (…). Po zakończeniu mszy nastąpiło wbijanie ryngrafów przez poszczególne delegacje pocztów. Następnie odbył się uroczysty przemarsz ze sztandarem pod portiernię, gdzie miało miejsce poświecenie krzyża. Przemówienie wygłosił m.in. Michał Pietkiewicz z MKZ ,,Solidarność” z Białegostoku, Henryk Żochowski natomiast podziękował przedstawicielom duchowieństwa i wszystkim przybyłym gościom oraz mieszkańcom Łap.
  
Fragment artykułu Piotra Sobieszczaka "Triumf i delegalizacja", z Gazety Łapskiej z marca 2011 r.

 
Wróć do spisu treści | Wróć do menu głównego