Felieton1 - Kopiuj - Łapskie Towarzystwo Regionalne

Szukaj
Idź do spisu treści

Menu główne

Felieton1 - Kopiuj


Białowieskie Inspiracje


Felieton ten nie powstałby zapewne, gdyby nie kilka ogniw zupełnie przypadkowo łączących Łapy i Białowieżę. Jednym z tych ogniw stała się zabytkowa łapska lokomotywa, która po ponad dwudziestoletnim „dyżurze” przed  bramą ZNTK, została zakupiona przez właściciela białowieskiej restauracji „Carska” . Temat przebrzmiał i od lutego 2010 r. minęło już dość czasu, aby nie płakać nad rozlanym mlekiem. Żal jednak pozostał.

Oto miasto Łapy zostało pozbawione swoistej maskotki, znaku rozpoznawczego i identyfikującego nasze miasto z  jego tradycją i historią. Lokomotywa będąca symbolem robotniczo-kolejarskich korzeni miasta, będzie teraz służyła jako sentymentalny gadżet wzruszający gości bardzo eleganckiej i bardzo stylowej restauracyjki.

Sadzę, że wielu mieszkańców naszego miasta chętnie ofiarowałoby nawet skromną sumę, aby nie dopuścić do jej wyjazdu z Łap. Mam na myśli zarówno lokalnych przedsiębiorców, ale także szkoły, ludzi związanych zawodowo z ZNTK, sympatyków Łap. Nie piszę o tym po to, żeby  kogokolwiek rozliczać, czy osądzać – ale żeby uświadomić, że warto podejmować inicjatywy służące odniesieniu wspólnego sukcesu, a tym byłoby niewątpliwie pozostawienie naszej kolejowej pamiątki w Łapach.

Czasami pomysł jednej osoby może porwać i zmotywować do pozytywnych działań wielu innych ludzi. Pan Michał z Białowieży ma plan, aby zrekonstruować wagony, w których będą urządzone pokoje noclegowe dla gości, a naprawiona lokomotywka z Łap zawiezie ich na wycieczkę w głąb puszczy.  

Pomysł przedni… I jeszcze interesujące wykorzystanie wieży ciśnień.  W Łapach mamy jeszcze większą. Wielu z nas jej widok zastanawiał od dzieciństwa. Bądź co bądź jej masywna sylwetka góruje nad  miastem odkąd pamiętam. Wieża ciśnień w Białowieży została odremontowana, a jej wnętrze wykorzystane jako hotelik.

Co można byłoby zrobić z nasza wieżą? To jest pytanie. Warto je nie tylko zadać, ale przede wszystkim zastanowić się nad odpowiedzią, zanim będzie za późno i … dowiemy się, że została zakupiona przez kogoś, kto chce wykorzystać starą cegłę jako materiał budowlany…

Ale jak przyjrzymy się fotografiom z Białowieży przekonamy się, że  położenie blisko torów naprawdę nie szkodzi, a wręcz przeciwnie. Trzeba to tylko inteligentnie wykorzystać….   

P.S. Żadna z dwóch lokomotyw stojących przy „Carskiej” nie jest lokomotywą z Łap. Nasza jest wciąż w naprawie i czeka cierpliwie na swój  triumfalny wjazd do stacyjki towarowej Białowieża.   


Tekst i fotografie: Dorota Kondratiuk

17.10.2011

      

 
Wróć do spisu treści | Wróć do menu głównego