aneks7 - Łapskie Towarzystwo Regionalne

Szukaj
Idź do spisu treści

Menu główne

aneks7

Historia > Prasa o Łapach

Wenecja czy Łapy?

    Dzięki tanim gruntom przy ul. Długiej, w Łapach nastąpiła po wojnie wielce intensywna rozbudowa miasta na tym odcinku. To, co przed wojną było pustkowiem i terenem bezużytecznym obecnie zabudowano kilkudziesięcioma domami. Powstała nowa dzielnica, której dano miano ul. Długiej. Domy przy ul. Długiej w 95 proc. należą do kolejarzy.                 
    Wielką plagą tej dzielnicy jest obecność w pobliżu obszernego stawu, nazywanego ,,Bielawą”. Na wiosnę, jesienią i podczas dużych deszczów przepełniony staw gwałtownie wylewa i pokrywając szeroką falą zasiane ogrody i pola zbożowe, przerywa wszelką komunikację z centrum miasta.
    Wtedy ulica Długa nie różni się niczem od Wenecji. Turyści tylko dlatego wyjeżdżają z Polski zagranicę by podziwiać ,,zamorskie cuda”, a nie wiedzą o egzystencji ,,Wenecji” w Łapach.
    Wynikiem tej plagi są stałe i masowe choroby mieszkańców, a szczególnie dzieci, brnących codziennie po błocie i wodzie do szkoły. Wilgoć panująca w stale podmywanych domach powoduje stały spadek wartości ich, gdyż lokatorzy płacą coraz mniejsze komorne, a przez to obniżają płatniczą zdolność podatkową właścicieli domów. A więc traci Skarb, traci gospodarz domu, traci lokator. A tak mało potrzeba do uszczęśliwienia mieszkańców upośledzonej przez żywioł dzielnicy.
    Potrzebna jest tylko zgoda ze strony Dyrekcji Wileńskiej P.K.P. na wykorzystywanie kanałów kolejowych, w postaci zezwolenia na połączenie kanałów miejskich ze ściekowym kanałem kolejowym, z którego w latach poprzednich miasto już korzystało.

,,Przegląd Łomżyński”, 5 maja 1935, nr 18, s. 10.


 
 
Wróć do spisu treści | Wróć do menu głównego